Zaloguj

Wydanie 05/2017

Andy Macgregor. Twórca CARPdiem
Andy Macgregor. Twórca CARPdiem
Jakub Dłubak

Szkot, który w poszukiwaniu przygód i wędkarskich doznań, wylądował w Madrycie. Stworzył jedyny drukowany magazyn poświęcony wędkarstwu karpiowemu w Hiszpanii. Andy Macgregor udzielił mi wywiadu...

Jakub Dłubak: Czy mógłbyś powiedzieć kilka słów o sobie. Pochodzisz ze Szkocji, co Cię przywiodło do Hiszpanii?

Andy Macgregor: Przyjechałem do Hiszpanii w poszukiwaniu przygód i znalazłem ich tutaj pełno. Dzięki wielu dzikim jeziorom i rzekom, które Hiszpania oferuje. Aktualnie prowadzę magazyn CARPdiem oraz mam dwa programy telewizyjne w Canal+ w Hiszpanii.

Możesz powiedzieć coś więcej o tych programach w telewizji? Czy ich tematyka to wyłącznie wędkarstwo, czy może coś innego?

W lutym 2016 roku ruszyliśmy z programem dla Canal+. Program nazywa się „Szkot w Iberii”. Program jest o podróżowaniu, wędkarstwu i jedzeniu. Zwiedzam i pokazuję Hiszpanię przez pryzmat małych wsi, które znajdują się blisko miejsc, gdzie łowię. Rozmawiam również z mieszkańcami o historii, kulturze i jedzeniu. Zazwyczaj próbuję jakieś specjalne lokalne danie, a potem po prostu idę na ryby. Do tej pory cztery programy były wyemitowane w telewizji. Można było je zobaczyć w Canal+ lub Moviest+.

Drugi program nazywa się „Świeża ryba”. Jest w stu procentach o wędkarstwie. Jadę na ryby wspólnie z moim zespołem z CARPdiem. Całość sponsoruje Korda i Dynamite Baits. Pokazujemy techniki, jak złowić dużą rybę z danego miejsca lub dajemy porady techniczne, jak udoskonalić swoje umiejętności wędkarskie.

Jak długo prowadzisz magazyn CARPdiem?

CARPdiem to pierwszy i jedyny drukowany magazyn o wędkarstwie karpiowym w Hiszpanii. Zacząłem ten projekt wraz z Angelem Bonalem, Raulem Gonzalezem i Frankiem Granadosem w czerwcu 2007 roku. Właśnie mieliśmy dziesięciolecie.

Carpe diem to z łaciny chwytaj dzień. A co oznacza Twoja nazwa?

Na początku miałem inną nazwę dla magazynu. Był to Carpmad (ang. szalony karp). Zaprojektowałem logo z tą nazwą, ale inna firma już ją miała. Po spotkaniu z szefostwem firmy pozwolono mi jej używać, jednak postanowiłem ją zmienić na CARPdiem. Jest to mieszanka „carpediem”, co oznacza „chwytaj dzień”. Uciąłem „e”, co dało nam „carp”. Ta część oznaczała rybę, zaś „diem” to dzień. Tak więc jest to po prostu CARPDAY (dzień karpia). Każdego dnia myślimy o wędkowaniu, nieprawdaż? Jak to mówią w Wielkiej Brytanii „dzień na karpiach trzyma cię z dala od doktora”, tak więc jest to medycznie udowodnione, że karpiowanie utrzymuje cię w zdrowiu.

Może porozmawiajmy o wędkowaniu w Hiszpanii. Jaki rodzaj łowisk jest tam najbardziej popularny?

Karpiarstwo w Hiszpanii mocno się rozwinęło w ostatnich latach i ten rozwój cały czas trwa. Jeziora są poddawane coraz większej presji. Oczywiście popularne są te łowiska, gdzie są duże ryby i jest ich sporo. Ebro jest popularne wśród zagranicznych wędkarzy, ale to w Extremadurze żyją największe ryby w Hiszpanii. Oczywiście dużo ludzi wędkuje w tym regionie. Znajdują się tam kluby, związki, organizuje się zawody na wodach całej Hiszpanii. Jednak jeszcze raz powtórzę: duszą karpiarstwa jest Extremadura, mózgiem - Madryt.

Jaki jest aktualny rekord Hiszpanii - karpia i amura?

Rekord karpia wynosi około 34 kg. Jest to pełnołuski z Orellany w Extremadurze. Byli inni wędkarze, którzy złowili większe, ale je zabili, więc nie są liczone. Jeśli chodzi o amury, to w Hiszpanii ich nie ma.

Czy w Hiszpanii funkcjonują łowiska prywatne?

W tej chwili nie ma takich łowisk. Jednak jestem w trakcie rozmów w kwestii uruchomienia takiego akwenu. Jeśli dostaniemy zgodę na uruchomienie łowiska, to będzie to wielki krok dla Hiszpanii i całego rynku karpiowego w tym kraju.

Czy dobrze rozumiem, planujesz otworzyć łowisko?

Tak, planuję otworzyć pierwsze w Hiszpanii łowisko. Jest to długa droga i potrzebuję pomocy lokalnej władzy, aby osiągnąć swój cel. Jest bardzo dużo pracy przed nami, ale maszyna ruszyła. To jest bardzo wolny proces, który wymaga wielu dokumentów prawnych.

Wracając jednak nad wody państwowe. Ile musimy płacić za wędkowanie jako obcokrajowcy? Czy jest jedna opłata krajowa, czy każdy region ma swoje licencje?

Każda prowincja ma swoje własne licencje, ale nie zapłacisz więcej niż 20 euro za całoroczną kartę.

Jeśli łowisz w Extremadurze, licencja za wędkę wynosi mniej niż 5 euro. Nie ma różnic w cenie za wędkowanie. Wyjątkiem są przewodnicy, oni kupują licencje dla wszystkich zagranicznych wędkarzy, którzy przyjeżdżają na ryby.

Czy są jakieś regulacje, na które musimy zwrócić szczególną uwagę np. zakaz używania podłogi w namiocie?

Tak, w Extremadurze na części wód nie możesz używać podłogi w namiocie. Jednak bądźmy szczerzy, jeśli biwakujesz w nocy w Hiszpanii, to w większości przypadków wędkujesz nielegalnie. My wędkujemy nielegalnie cały czas. Łowię od ponad 10 lat i byłem łapany przez policję, jednak kończyło się na 40 euro kary. Jeśli złapią cię w Extremadurze podczas nocnego łowienia i jesteś obcokrajowcem to na 99,9% nie dostaniesz kary. Nie zostanie ona wysłana do ciebie do domu, z prostego względu - nie mają na to warunków i jest to za drogie.

Dlaczego wędkowanie w nocy jest nielegalne?

Zakaz wędkowania w nocy został wprowadzony jeszcze przez prezydenta Francisco Franco Bahamonde, który był wojskowym dyktatorem. Franco wprowadził wiele zakazów, które zakazywały ludziom między innymi spotykania się w grupach na kempingach. To jest zwariowane i bez sensu w dzisiejszych czasach. Co jeszcze gorsze, sam Franco był wędkarzem.

Gdzie mogę znaleźć regulamin wędkowania w Hiszpanii? Czy macie jakiś związek?

Tak, możesz znaleźć regulamin w zależności od regionu, gdzie chcesz łowić. Jednak z tego, co kojarzę, to wszystkie są po hiszpańsku. Hiszpański związek wędkarski znajdziesz w sieci wpisując FEDPC.

Jakie wody możesz polecić? Hiszpania to przede wszystkim Caspe, co jeszcze?

Caspe i Ebro są popularne, bo możesz złowić tam ogromne karpie i sumy, jednak jednocześnie jest to opcja prosta i komercyjna. Każdy karpiuje w inny sposób i po coś innego. Część osób chce mieć łatwo, część trudno, a jeszcze inni coś pośrodku. W zależności od tego, czego potrzebujesz, mogę powiedzieć tak: łatwa opcja - rzeka Ebro i Caspe, średni poziom - Orellana, Sierra Brava oraz trudny - Lagunas de Ruidera, rzeka Tajo. Kluczem jest wiedzieć, co się chce złowić i gdzie się chce być.

Co oznacza, że woda jest trudna. Czy chodzi o rozmiar, o populację ryb, zaczepy?

Mogę powiedzieć, że trudną wodą jest Ruidera. Jest ciężka, ponieważ potrzebujesz dużych umiejętności i szczęścia, aby złapać karpia czy brzanę. Powodem jest fakt, że zbiornik jest bardzo, ale to bardzo duży, niesamowicie głęboki, czysty i posiada ogromną ilość trawy sięgającej nawet 15 metrów głębokości. Prosta rzecz jak położenie zestawu na czystym terenie wymaga już dużych umiejętności. Trawa rośnie cały czas i się rozrasta, tak więc w jednym roku łowisz na czystym, a za miesiąc sytuacja jest kompletnie inna. Łowiłem na tej wodzie przez lata i albo łapałem tam duże ryby, albo wcale. W tych wodach znajdują się piękne brzany. Comizo Barbel (tutejsze brzany) dorastają do 15 kg w Ruiderze. Wierzę, że te ryby są o wiele trudniejsze do złowienia niż karpie.

Jak wygląda sprawa karpiarstwa? W ubiegłym roku był poruszany temat, aby nie wypuszczać złowionych ryb?

Tak, dzięki Unii Europejskiej. Unia tworzy okropne decyzje w związku z wędkarstwem, a do tego mamy państwo bez rządu. Tak więc, jeśli twój kraj i politycy są ospali i głupi, to wprowadza się bezsensowne prawo. Ostatnie informacje w tej sprawie były takie, że trzeba zabijać złowione karpie, ponieważ są intruzami w tych wodach. W każdym razie jedynie dzięki lobby ze strony wędkarskiej i myśliwskiej w poszczególnych regionach pozostawiono wybór, czy chcesz brać czy wypuszczać. W kolejnych miesiącach w Madrycie zostanie zniszczone ważne jezioro. Zobaczymy, ale jeśli administracja zabije tamtejsze ryby, to będzie to wielka strata.

Czy w Hiszpanii odbywają się jakieś większe targi wędkarskie?

Nie ma targów, dlatego wędkarze jeżdżą do Włoch lub do Zwolle. Tam odbywają się duże imprezy branżowe.

Co wiesz o karpiarstwie w Polsce?

Raz wędkowałem w Polsce z moim kolegą, Michałem Blochem. Było to na Farmie Krzyczki koło Nosselia Hotel. Byłem pod wrażeniem rozmiaru ryb w tak małej wodzie. Jednocześnie nie mogłem uwierzyć, jak trudno było je złowić. Dwa dni zajęło mi złowienie ryby. Wielokrotnie zmieniałem styl łowienia i próbowałem różnych sztuczek. Jeśli tę zasiadkę mogę potraktować jako wyznacznik, to łowienie w Polsce nie jest łatwe. W tym czasie na łowisku było dużo ludzi i złowiono jeszcze tylko jedną rybę. Tak więc był to ciężki czas dla wszystkich. Z drugiej strony myślę o tym, jak polski rynek i łowiska funkcjonują. Karpiowe Gosławice wyglądają na jedne z najlepszych wód, jakie widziałem od dłuższego czasu. Mówię to w oparciu o strukturę jeziora z akwenami wokół niego, a także ze względu na sposób, w jaki zainwestowali w filmy wideo i stronę internetową. Gratulacje dla nich i wszystkich osób zaangażowanych w pracę przy łowisku - naprawdę wygląda na to, że robią wszystko dobrze. Mam nadzieję, że w tym roku jeszcze przyjadę na Gosławice. Kiedy już tam będę, to chcę nagrać zasiadkę i zaprezentować ją w naszym magazynie CARPdiem w celu promowania jeziora deuropejskim wędkarzom.

W jakich państwach do tej pory wędkowałeś? Gdzie miałeś najlepsze wyniki?

Łowiłem w Tajlandii, Malezji, na Borneo, na Kubie, w Ameryce i w całej Europie (Dania, Finlandia, Francja, Polska, Portugalia, Hiszpania). Dla mniej najbardziej niesamowitym miejscem była Kuba, złowiłem tam barrakudę. Mam wspaniałe wspomnienie z tamtego miejsca. Jednocześnie Francja jest świetna, jeśli chodzi o karpie.

Dziękuję bardzo za wywiad i powodzenia podczas kolejnej polskiej wyprawy.

Oceń artykuł
Średnia ocena artykułu
Skontaktuj się z autorem

USTAWIENIA

Regulamin i polityka prywatności FAQ Dziennik zmian
Wersja 1.0
Korzystanie z aplikacji oznacza akceptację regulaminu. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś, przejdź do zakładki Regulamin i polityka prywatności.
Wydawnictwo AS PRO MEDIA zastrzega sobie prawo do odmowy publikacji reklam i nie odpowiada za ich treść. Żaden materiał z czasopisma nie może być użyty i reprodukowany bez zgody wydawcy. Redakcja zastrzega sobie prawo do skrótów i redagowania zamawianych artykułów.
Świat Karpia, Świat Suma
AS PRO MEDIA
Czytaj czasopismo za darmo!
POBIERZ